piątek, 3 lutego 2012

No nareszcie! No nareszcie! Czyli udany dzień z życia kur(*)y domowej.

Od wczoraj jestem w mahna mahna mood bo wczorajszy dzień był genialnie udany. Hmmm, no prawie, bo Cze przespał zajęcia GoBaby w Tamice i nie dotarliśmy do Ewy i rozwaliłam bezpieczniki wyciągając spacerówkę z pawlacza i cały dzień nie było światła, ale to wszystko szcegóły, bo dzień był udany dla mnie i Cze, przyniósł dużó radości a w samym środkujeszcze spotkaliśmy się z Simem, więc już w ogóle rewelacja. Durny google wyrzucił mi przed chwilą pisanego mozolnie posta i nie ma już czasu na szczegóły. Napiszę króciutko.
Cze był szczęśliwy, bo jego durna matka odkryła, że jej dziecko po prostu nie lubi się bawić samo i fajowo jest jak momma ćwiczy joge a on się bawi i może się trochę z mommy pośmiać.
Udały nam się wszytskie drzemki i dzięki temu zabawy w ciągu dnia i dłuuuga kąpiel była przyjemnością, po kąpieli udało się zrobić masaż i spokojnie zasnąć przy piersi.
I, ha ha, udały sie nam trzy, tak, trzy posiłki nie piersiowe. I pierwszy raz Cze jadł obiadek wieloskładnikowy. Zasysał brokuły, międlił wyślizgujące się awokado, skrobał ząbkami jabłuszko i miażdzył pieczone bataty. Radości było co je miara! A jak mnie zabił, kiedyt po obiadku zabrałąm go na drzemkę i pan kochany otwiera buziula do piersi a tam zielono od brokułów. Potwornie mnie przestraszył, ale possał i brokuły się ewakuowały do żołądka.
I... ta dam! Fanfary proszę, Cze wyprostował mocno rączki i szykuje jednak do raczkowania. Dziś już powoli zaczął się bujać. Byłam pewna obaw, że moje dziecko przejdzie z pełzania do chodzenia i będzie miało dysgrafię, dysortografię i może jeszcze ogromne kłopoty w nauce;))) Ale ufff, stąd drugie "No nareszcie!" Od tej pory sen z powiek będzie mi spędzał tylko Cze i jego przemożńa potrzeba ssania. Oczywiście dopóki nie znajdę sobie nowego problemu.
Dzień byłby niemalże idealny gdyby nie to, że po zaśnieciu Cze i powrocie Simka, zamiast zrobić coś razem zasiedliśmy każde do swojego komputera. Klops! Obiecuję sobie, że dziś, choćby to bylo tylko oglądanie tv, niech to będzie wspólne, na kanapie, przytuleni oglądanie tv.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz